Blog

Zimowe wędrowanie po Ladakhu

Submitted by Radek on Mon, 04/20/2020 - 00:10

Zbliżająca się dziesiąta rocznica mojej pierwszej wizyty w Ladakhu, wydała mi się dobrym pretekstem, by sprawdzić, jak region wygląda zimą. Chciałem wiedzieć, czy i co da się tam o tej porze roku zrobić. Dziś, po dwóch zimowych wizytach chciałbym wędrować po Ladakhu zimą kolejny raz.

Trekkingi w Zanskarze

Submitted by Radek on Sat, 07/20/2019 - 11:14

Do lub z Zanskaru, przez Góry Zanskar wędrujemy na dwóch wyjazdach, które współorganizuję z Exploruj.pl. Oba trekkingi są wymagające. Oba łączą spotkanie z miejscową ludnością, ich wioskami i ich kulturą, z kilku dniami spędzonymi na przejściu przez dzikie zakątki, podczas których zwykle nikogo nie spotykamy. Każdy z tych wyjazdów to nie trekking w kolejnych górach, ale przygoda, którą zapamiętacie pewnie na zawsze.

W co ostatnio pakuję swój bagaż, czyli o moich nowych torbach ORTLIEB

Submitted by Radek on Fri, 12/28/2018 - 23:20
W tym roku używałem kilku nowych elementów mojego wyposażenia podróżnego. Wśród sprzętu, który miałem okazje przetestować, były torby podróżne niemieckiej firmy ORTLIEB. Firma specjalizuje się w produkcji sakw rowerowych oraz toreb i akcesoriów podróżniczych, wykonanych z wodoodpornych i wysoce odpornych na przetarcie materiałów. Jeśli dodamy, że produkty wykonywane są w Niemczech, a co ważniejsze, Ortlieb daje na nie 5‐letnią gwarancję, to możemy się spodziewać sprzętu wysokiej jakości.

Gokyo Ri i Rendźo La, czyli trzy razy 5000m w Khumbu pod Everestem

Submitted by Radek on Fri, 12/08/2017 - 15:51
W ostatni weekend wróciłem z Nepalu, gdzie prowadziłem trekking w Rejonie Everestu. Tym razem nie była to wędrówka głównym szlakiem w okolice Bazy EBC i na szczyt Kala Pattar, a nowa propozycja mojego autorstwa. Cieszę się, że zebrali się chętni na ten wyjazd i że udało się ten pomysł zrealizować – wyjazd dowodzi, że założenia, które przyjąłem przy jego przygotowaniu, są słuszne.

Dlaczego Langtang?

Submitted by Radek on Fri, 09/08/2017 - 08:47
Od dawna chciałem jechać do Langtangu. Pewnie m.in. dlatego, że to jeden z tych rejonów Himalajów Nepalu, w którym nie leży żaden z ośmiotysięczników. To zdawało się obiecywać nieco mniej turystów, a zatem spokojniejsze obcowanie z dziką przyrodą i szansę na bliższe spotkania z lokalną ludnością. Miałem jechać na przełomie kwietnia i maja 2015 – między trekiem, który prowadziłem w Rejonie Everestu, a wędrówką, którą miałem zaplanowaną na późniejszą wiosnę, w Ladakhu. Trzęsienie ziemi 25 kwietnia, które przeżyłem w Katmandu, pokrzyżowało te plany.

Transport na himalajskich szlakach trekkingowych czyli trochę o nepalskich tragarzach

Submitted by Radek on Sat, 12/10/2016 - 11:57
Pamiętam pewnego tragarza, którego spotkałem podczas mojego pierwszego treku w Himalajach, w 2000 roku. Niósł elementy słupa – prawdopodobnie do budowy linii energetycznej. Metalowe, zapewne bardzo ciężkie rury o średnicy pewnie z 10 cm, długie na około 1,5 m. Dźwigał 3 albo 4. Były ułożone poziomo w bambusowej konstrukcji na plecach. Większość ciężaru całego ładunku spoczywała na czole mężczyzny, przenoszona tam za pośrednictwem sznurków i paska z polipropylenu. Mijałem go na stromym podejściu, na wąskiej, nieco błotnistej ścieżce, w lesie. Pamiętam, że na nogach miał klapki, jak większość tragarzy. Szedł bokiem – inaczej zawadzałby rurami o drzewa.